- Itachi, a co z moją nagrodą, un? - spytał ze złośliwym uśmiechem blondyn.
- Nagrodą? - warknęła Shiroi wstając.
- No tak. Mówiłaś że jak wygrasz to powiem co mi leży na sercu i się zgodziłem ale nic nie mówiłaś jak ja wygram.
- Agr... No to, co to za nagroda? - rzuciła wybrednie.
- Nie wiem jeszcze. Zastanowię się. - przymrużył oczy i uśmiechnął się złośliwie po chwili znikając i zostawiając Uchihów samych.
Itachi nie był zadowolony z tego co usłyszał ale Shiroi miała jego słowa głęboko gdzieś. Nie przejmowała ją myśl że Dei będzie chciał jej coś zrobić w nagrodę ani nic z tych rzeczy.
~.~.~
Kiedy blondynka wróciła do pokoju było już późno. Jakoś po północy ale przed pierwszą. Deidara leżał na swoim łóżku. Wydawało by się że śpi ale tak na prawdę nie mógł spać. Miał zamknięte oczy ale był czujny, wciąż nie ufał dziewczynie. Shiroi usiadła na swoim łóżku i zdjęła bluzkę. Miła już kłaść się spać kiedy Deidara zapalił lampkę i wstał. Poszedł do łazienki ignorując ją. Po minucie wyszedł i zatrzymał się przy jej łóżku pokazując oślizgłe języki na dłoniach których blondynka się brzydzi. Powoli zbliżał się do niej co w zbudzało w niej ogromne obrzydzenie bo była skupiona na jego językach.
- Przestań! - warknęła próbując schować się pod kocem.
Zbliżał się i zbliżał. Nie miał zamiaru ustąpić.
Dziewczyna schowała się pod kocem przytulając poduszkę do siebie. Jej biały lisek warczał na Deidare. Chłopak zignorował pupila blondynki łapiąc go za grzbiet i wrzucając do łazienki, zamykając drzwi.
- Ej! - niebieskooka odkryła koc zmuszając się żeby spojrzeć na blondyna i rzuciła w niego nawet mocno poduszką.
- To moja nagroda. - zaśmiał się ze złośliwym uśmieszkiem i nagle potknął się o poduszkę którą przed chwilą rzuciła Shiroi. Upadł wprost na nią i pocałował ją.
Shiroi zastygła. Nie wiedziała co się dzieję. Tak samo Dei. Gwałtownie przerwał pocałunek spoglądając na blondynkę.
Szlag by to! - myślał.
Gdyby mógł uciekł by stamtąd jak najdalej ale nie mógł!
Shiroi również nie wiedział jak się zachować. Patrzyli na siebie tak przez parę minut w ciszy. Nikt ani drgnął.
W końcu Deidara nie wytrzymał i wstał gwałtownie i odwrócił wzrok.
Dziewczyna czuła jak pieką ją policzki. Dei również był cały czerwony.
- Nic tu się nie wydarzyło. - rzucił podchodząc do swojego łóżka, a po chwili kładąc się w nim.
Shiroi nie wiedziała co ma powiedzieć. Milczeć czy zrobić awanturę? Nie wiedziała. W głowie miała pustkę. Postanowiła pozostawić ten temat na jutro i tak jak Dei pójść spać. Chodź nie mogła. Jej serce pracowało bardzo energicznie i nie myślało o tym żeby się zatrzymać. A blondas? Też nie mógł spać. Udawał to bardzo dobrze ale tak na prawdę serce biło mu jak oszalałe i ledwo powstrzymywał szybkie oddechy. Nie mógł uwierzyć co się przed chwilą wydarzyło. Przeżywał to gorzej niż Shiroi!
Musze się przespać.. bo oszaleję... Jutro oboje zapomnimy i jak zawsze będziemy się tylko drażnić. Będzie po staremu.. Musi być po staremu! - myślał Dei.
Ale łatwiej powiedzieć niż zrobić. Obije nie przespali tej nocy.
Rano. Gdy tylko słońce wstało oboje wstali. Deidara unikał wzroku Shiroi. Dziewczyna robiła to samo chodź było to bardzo trudne. Blondyn wstał i poszedł do łazienki. Kiedy otwierał drzwi z niej wybiegł biały lis niebieskookiej warcząc na niego. Dei zamknął się w łazience, a lisek podbiegł do pani tuląc się. Shiroi wzięła go na ręce i głaskała spokojnie chodź ręce jeszcze nie przestały jej się trząść.. Czuła coś dziwnego... Bardzo dziwnego. Sama czuła się jakoś strasznie dziwnie... Czyżby przez ten incydent poczuła coś do Deidary? Czy może to to uczucie towarzyszy jej od tego czasu i przez to nie mogła spać? Była przytłoczona tymi myślami, a Deidara? Również zastanawiał się co to za dziwne uczucie nie dawało mu spać, ale on nie odczuwał tego tak intensywnie jak ona. Wręcz przeciwnie. Teraz kiedy brał prysznic i myślał o tym incydencie zaczynało go to trochę bawić...
![]() |
| Deidara straszący biedną koleżankę. |

Co z Dei'a za ciota!
OdpowiedzUsuń"Teraz kiedy brał prysznic i myślał o tym incydencie zaczynało go to trochę bawić..."
Bawić? Ja mu dam BAWIĆ! XD
Opowiadanie jak zawsze świetne no ale krótkie! Jutro porządnie dostaniesz e ten głupi łeb za takie krótkie opowidanka! ;**
Czekam na następny bejbe ;3
w ten* XD
UsuńNo bo z niego czasami jest taka ciota ^^ nie da się ukryć.
UsuńJuż się boje <3
Zaje*isty rozdział ^^ tylko szkoda że taki krótki
OdpowiedzUsuńP.S sorry za przeklenstwo ale inaczej nie umiem opisać ten rozdział ;3
Nie no spoko :D Jakby nie widać przekleństwa nie są niczym nowym dla mnie :P
Usuń